Najczęstsze błędy popełniane w liście motywacyjnym

List motywacyjny to jeden z najważniejszych dokumentów przesyłanych pracodawcy. Jakie błędy popełniamy, przygotowując go?

Najczęstsze błędy popełniane w liście motywacyjnym
Jak nie pisać listu do rekrutera?

List motywacyjny to często składowa procesu rekrutacyjnego. Pomaga w ocenie motywacji pracownika oraz jego umiejętności opisania tych cech i doświadczeń, które przydać się mogą na nowym stanowisku. Mimo iż jego znaczenie dla pozytywnie rozpatrzonej kandydatury jest nieocenione, przygotowując list motywacyjny wciąż popełniamy za dużo błędów. Jakich?
 

Źle napisany list motywacyjny

 

List motywacyjny z taśmy produkcyjnej

Pracodawcy zgodnie przyznają, że większość listów motywacyjnych, które otrzymują, nie różni się od siebie niczym poza danymi osobowymi kandydata. Większość z nas znajduje w Internecie gotowy szablon i nie próbując nawet pokusić się o kreatywność posługuje się wzorem przygotowując własny dokument.

W konsekwencji jesteśmy wszyscy najlepszymi kandydatami na stanowisko, ambitnymi, dyspozycyjnymi, pracowitymi, przedsiębiorczymi. Wszystkim zależy na rozwoju osobistym i zawodowym.

List motywacyjny z taśmy produkcyjnej nie przedstawia dla pracodawcy żadnej wartości – nie łudźmy się, otrzymujący setki zgłoszeń dziennie rekruter szybko zorientuje się, że przesłany dokument jest podręcznikowym wzorem i nie mówi nic na temat posługującego się utartymi sloganami kandydata.

 

List motywacyjny pisany na kolanie

Jednym z wielu zarzutów wysuwanych przeciwko przesyłanym przez zainteresowanych pracą kandydatów listom motywacyjnym jest ten o ich niedbalstwie.

Rekruterzy często podkreślają, że otrzymywane przez nich listy motywacyjne sprawiają wrażenie pisanych na kolanie:
 
  • niewyjustowany tekst,
  • błędy ortograficzne, stylistyczne, gramatyczne czy składniowe,
  • zupełny brak dbałości o estetykę dokumentu, a nawet
  • błędne daty widniejące przy opisie doświadczeń zawodowych bądź edukacyjnych kandydata są na porządku dziennym.

Pamiętajmy, że autor napisanego od niechcenia listu motywacyjnego, w którym roi się od błędów, nie może liczyć na pozytywną ocenę w oczach oceniającego go rekrutera. Być może podobne niedbalstwo wykazywać będzie na co dzień?
 

List motywacyjny bez związku z ogłoszeniem

Starając się o pracę często wysyłamy jeden, przygotowany wcześniej list motywacyjny do wszystkich pracodawców, nie zadając sobie trudu dostosowania opisywanych umiejętności i informacji do stanowiska, na które aplikujemy.

Ubiegający się o fotel pilota w największych liniach lotniczych kandydat naprawdę nie musi wspominać w liście motywacyjnym, że świetnie prowadzi samochody ciężarowe i ma doświadczenie w opiece nad dziećmi w wieku do 5 lat. Pracodawcę interesuje doświadczenie w zawodzie, liczba wylatanych godzin, umiejętności mogące okazać się cennymi na wybranej pozycji i czynniki motywujące do podjęcia pracy dla wybranej firmy. Pamiętajmy, by zadbać o personalizację listu motywacyjnego, dostosowując go każdorazowo do stanowiska i oczekiwań pracodawcy.

 

List motywacyjny kopiujący informacje z CV

W odpowiedzi na ogłoszenie pracodawcy wysyłamy mu zarówno życiorys, jak i list motywacyjny. Jasnym jest, że aby poznać nasze wykształcenie i ścieżkę kariery oraz dowiedzieć się, w którym roku ukończyliśmy studia wyższe, a w którym kurs szybkiego czytania, pracodawca zajrzy do CV.

List motywacyjny powinien być jego uzupełnieniem, a nie kopią powielającą te same nudne fakty i daty. Dokument umożliwia nam zaprezentowanie się od najlepszej strony, opisanie sytuacji potwierdzających nabyte doświadczenie i kształtujących posiadane cechy charakteru. Postarajmy się zainteresować potencjalnego pracodawcę.

 

List motywacyjny kontra profesjonalizm

Pracodawcy z uśmiechem zażenowania wspominają też o kandydatkach, którzy zamiast listu motywacyjnego wysyłają do nich wiersze albo dołączają do dokumentu „zabawne” rysunki mające rozluźnić atmosferę i zadbać o dobry humor rekrutera.

Zdarzają się osoby zamieszczające w dokumencie zdjęcia w mało zobowiązujących sytuacjach, prezentujących odrobinę za dużo (ciała albo alkoholu). Niektóre listy motywacyjne przepełnione są agresją, inne nachalną autopromocją. Zdarzają się fragmenty przywodzące na myśl jedynie anonse osób szukających znajomości na portalach randkowych.

List motywacyjny ma świadczyć o naszym profesjonalizmie. Jeśli nie aplikujemy na pozycję autora rubryki towarzyskiej w tabloidzie, wysyłanie pracodawcy rymowanki wychwalającej urodę i młody wiek kandydata z pewnością nie spotka się z ciepłym przyjęciem.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie