Budżet domowy w dużym mieście

Choć często wydaje się nam, że mamy budżet domowy pod kontrolą, pieniądze znikają w błyskawicznym tempie, a nam znów nie udaje się nic odłożyć. Gdzie szukać oszczędności?

Budżet domowy w dużym mieście
Jak zaplanować budżet domowy, by mieć większą kontrolę nad wydawanymi sumami?
  • budżet domowy
  • gdzie szukać oszczędności?

Budżet domowy to zestawienie wszystkich wpływów i wydatków, jakie ponosimy w danym okresie (najczęściej sporządzanym z perspektywy miesiąca lub roku). Jego zaplanowanie nie jest, wbrew pozorom, łatwe - często wydaje nam się, że zmniejszenie wydawanych kwot jest niemożliwe, jako że i tak kupujemy tylko rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania na normalnym poziomie. W konsekwencji nigdy nie udaje nam się zaoszczędzić na wymarzone wakacje lub odłożyć na przyjemności.

Jak zaplanować budżet domowy?

Bez wątpienia dobrym, choć wymagającym odrobiny cierpliwości i czasu, pomysłem, jest sporządzenie tabeli w arkuszu Excel (lub na zwykłej kartce papieru), w której uwzględnimy:

  • wszystkie nasze przychody (nie tylko wpływy z comiesięcznej pensji, ale również z prac wykonywanych na zlecenie, lokat, premii czy nagród) oraz
  • wszystkie wydatki - najlepiej sporządzić osobne zestawienie dla regularnie wydawanych, względnie stałych kwot, których uniknąć nie sposób (takich jak rachunki za gaz, prąd czy wodę, wydatki na rzecz ubezpieczeń, rat kredytów itp.) oraz dla wydatków zmiennych, podlegających różnym wariacjom w zależności od miesiąca (żywność, transport, rozrywka, kosmetyki i chemia, elektronika itd.). Dzięki temu uzyskamy przejrzysty obraz ponoszonych wydatków i zobaczymy, w którym miejscu szukać ewentualnych oszczędności.

Gdzie szukać oszczędności w mieście?

1. Produkty ustawione na półkach w supermarketach kuszą nas pięknymi opakowaniami lub promocyjnymi cenami krzyczącymi do nas z kolorowych tabliczek. Może warto pomyśleć o tym, by na zakupy chodzić zawsze z wcześniej sporządzoną listą, powstałą po przeglądzie zawartości lodówki oraz kuchennych i łazienkowych szafek tak, by kupić tylko to, czego naprawdę potrzebujemy?

2. Pamiętajmy, że wysoka cena nie zawsze jest gwarancją wyższej jakości. Szukajmy tańszych zastępników produktów – ich niższa cena jest często wynikiem braku kosztów ponoszonych przez producenta na reklamę i popularyzację marki. Nie popadajmy jednak w przesadę – na pewno nie warto oszczędzać na żywności, której wysoka jakość ma znaczący wpływ na nasze zdrowie i zastępować szynki mięsopodobnymi produktami.

3. Przesiądźmy się na rower lub korzystajmy z komunikacji miejskiej – poruszanie się samochodem po mieście to nieekonomiczna jazda w korkach i strata czasu. Warto rozważyć opcję przejazdów tramwajami, autobusami lub, jeśli tylko pozwalają na to warunki pogodowe, rowerem. Bilet miesięczny na pewno nie wyniesie nas więcej niż benzyna, a przejażdżka rowerem odbije się korzystnie na naszym zdrowiu i samopoczuciu.

4. Podsumujmy wydatki na posiłki spożywane poza domem – jeśli wciąż zdarza się nam zapomnieć o przygotowaniu obiadu do pracy lub zabraniu ze sobą przekąski, pokusa udania się do restauracji lub knajpy staje się większa. Postarajmy się wygospodarować pół godziny dziennie na przygotowanie posiłku, a zyska na tym nie tylko nasz budżet domowy, ale i zdrowie.

5. Nikt nie każe nam rezygnować z rozrywek, ale jeśli to właśnie ta część wydatków pochłania znaczne kwoty, może warto raz na jakiś czas obejrzeć w domu film na DVD zamiast iść do kina lub przed wyjściem do klubu umówić się ze znajomymi w mieszkaniu i rozdzielić między siebie koszty zakupu przekąsek i napojów? Z pewnością wydamy mniej niż w barze w centrum miasta.

Pomysły można mnożyć. Większa kontrola wydatków i przychodów podratuje nasz budżet domowy i pomoże zaoszczędzić na wybrany cel.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie