Czy rata kredytu może być nieoprocentowana?

Czy nieoprocentowana rata kredytu sprawia, że zawarcie umowy z bankiem lub sprzedawcą faktycznie jest tańsze?

Czy rata kredytu może być nieoprocentowana?
Raty 0% nie taką dobrą ofertą

Banki znają sposoby, by zachęcić klientów do zaciągania coraz to nowych kredytów, opiewających na coraz wyższe kwoty. Całkiem niedawnym marketingowym wynalazkiem instytucji finansowych było zachęcanie do zadłużania się w nieoprocentowanej formie. Czy to jednak możliwe, by rata kredytu nie pociągała za sobą konieczności spłacania odsetek?

Nieoprocentowana rata kredytu? Tak, ale...

Owszem, istnieją kredyty, które banki chętnie reklamują jako niepodlegajace oprocentowaniu

Nie łudźmy się jednak – brak oprocentowania nie oznacza, że kredyty te są prawie darmowe. 

Co więcej, często, po dogłębym przeanalizowaniu i porównaniu ofert, w których rata kredytu nie jest oprocentowania i standardowych produktów finansowych, kredyt taki może okazać się droższy od oprocentowanego. Dlaczego? 

  • Banki muszą zarobić. Jeśli nie zarobią na odsetkach, znajdą inną formę przemycenia do umowy dodatkowych opłat. 
  • Najczęstszymi są prowizja i obowiązkowe ubezpieczenie. Ta pierwsza kształtować się może na poziomie nawet kilkudziesięciu procent. Ubezpieczenie natomiast to najczęściej wydatek rzędu 0,2 - 0,4% kwoty kredytu miesięcznie. 
  • Co więcej, odsetki standardowego długu spłacane są tylko tyle czasu, ile wynosi okres kredytowania, prowizja natomiast pobierana jest niezależnie od długości czasu spłaty. Oznacza to, że w przypadku umów zawieranych na krótkie okresy nieoprocentowane kredyty mogą się okazać naprawdę drogie.

Warto przypomnieć, iż wybierając odpowiedni kredyt dla nas, dopasowany do naszych potrzeb, należy zwrócić uwagę nie tylko na oprocentowanie, jednak na wszystkie elementy, składające się na koszty kredytowe.

Uwaga na raty „0 procent”

Raty 0 procent to chwyt stosowany najczęściej przez sprzedawców sprzętu RTV i AGD w próbie zachęcenia klientów do skorzystania z oferty kredytu ratalnego

Sytuacja jest jednak podobna jak w przypadku bankowych produktów finansowych. 

  • Chociaż rata kredytu nie jest oprocentowana, sprzedawca narzuca klientowi wysoką prowizję spłaty i obowiązkowe ubezpieczenie kredytu. 
  • Może nas też zobowiązać do podpisania umowy o kartę kredytową lub zobowiązać do zawarcia dodatkowej umowy gwarancyjnej. 
  • Jeśli w umowie nie znajdziemy żadnych podejrzanych zapisów o generujących dodatkowe koszty opłatach, bardzo prawdopodobnym jest, że koszt kredytu wliczony jest w cenę wystawionego na sprzedaż produktu.

Pamiętajmy, by świadomie dokonywać zakupów i dwa razy przemyśleć decyzję o zawarciu umowy o kredyt, którego rata nie jest oprocentowana. Często bardziej opłacalnym wyjściem jest skorzystanie ze standardowych produktów finansowych znajdujących się w ofercie banków. 

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie