Dopłaty rządowe do paliwa tylko dla wybranych

Paradoksy w światowych cenach paliw nie powinny dziwić. Pomysł na dopłaty rządowe do tankowania brzmi jednak całkiem ciekawie. Czy taki zasiłek potrzebny jest jednak w krajach z najtańszą benzyną?

Dopłaty rządowe do paliwa tylko dla wybranych
120 litrów benzyny za darmo w Turkmenistanie

W ostatniej części naszej analizy światowych cen benzyny skupimy się bardziej szczegółowo na sytuacji w pewnych krajach, która mogła doprowadzić do utrzymywania niskich opłat za paliwo. Niewątpliwie najważniejszym powodem jest lokalizacja złóż ropy naftowej na terenie tych właśnie państw, jednak nie wszyscy kierowcy są potentatami paliwowymi czy posiadają choćby ułamek ich bogactwa. Co lub kto umożliwia obniżanie kosztów tankowania?

Raje dla kierowców?

Wspomniana Wenezuela od wielu lat utrzymuje się na pierwszym miejscu cenowego rankingu najniższych cen benzyny, co związane jest z brakiem możliwości podniesienia cen paliwa w związku ze strachem przed kolejną rewolucją i utratą cennych głosów w wyborach.

Arabia Saudyjska jest natomiast niezmiernie atrakcyjnym państwem dla najbogatszych inwestorów w związku ze strategiczną lokalizacją oraz posiadaniem drugich co do wielkości rezerw ropy naftowej.

Libia szybko nadrabia straty związane z niedawną rewolucją i z pewnością wkrótce wróci do pierwszej dziesiątki największych producentów czarnego złota.

Dopłaty do paliwa na świecie

Benzyna (prawie) za darmo

W pierwszej dziesiątce krajów z najniższymi cenami za litr benzyny znajduje się również Turkmenistan, chociaż tak niskie opłaty za paliwo można w tym państwie uznać za paradoks. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: każdy z kierowców ma tam prawo do 120 litrów darmowej benzyny miesięcznie, co jednoznacznie oznacza brak zmartwień o koszty tankowania do 2030 roku, zgodnie z obietnicami rządowymi.

Innym krajem, którego mieszkańcy nie muszą martwić się o koszty paliwa jest Bahrajn, ponieważ i tam otrzymanie państwowego zasiłku dla kierowców czy użytkowników środków transportu publicznego, nie jest problemem. Bahrajn jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów arabskich, który niestety słynie także ze społecznych i politycznych zamieszek. Rząd nie pozwoli zatem na zlikwidowanie obecnych dopłat.

Innym paradoksalnym przykładem niskich cen benzyny jest Katar, którego obywatele posiadają drugie co do wielkości średnie miesięczne płace. Symboliczne opłaty za paliwo oraz wysokie zarobki wynikają bezpośrednio z polityki rządowej, nastawionej na eksport licznych surowców naturalnych, takich jak gas ziemny i ropa naftowa, z których przychód stanowi ponad 50% krajowego PKB. Rząd planuje jednak zwiększenie nakładów na naukowy i technologiczny rozwój kraju, dofinansowując liczne wewnętrzne projekty.

Wiadomym jest, że my, Polacy nie możemy liczyć na litr benzyny za symboliczną złotówkę czy mniej, ponieważ nie posiadamy złóż ropy naftowej, która jest głównym powodem możliwości obniżenia lub utrzymywania tak niskich cen. Wewnętrzna sytuacja w krajach, które są największymi producentami czarnego złota oraz posiadają największe światowe rezerwy  tego surowca, dodatkowo nie pozwala na manipulowanie przy cenach paliw. W kwestii cen benzyny, nie możemy liczyć na światową sprawiedliwość. Ropa naftowa nie tylko dostarcza energii, ale jest również doskonałym narzędziem politycznym. (powrót do pierwszej strony)

Pierwsza  Poprzednia  3 / 3