Kuchenka gazowa czy elektryczna: która opcja tańsza?

Zastanawiamy się nad wyborem sprzętu do kuchni. Ważne, żeby było profesjonalnie, wygodnie i przede wszystkim ekonomicznie. Kuchenka gazowa w starciu z elektryczną – zapraszamy do naszej analizy.

Kuchenka gazowa czy elektryczna: która opcja tańsza?
Oszczędne wyposażenie kuchni

Runda pierwsza: gaz czy prąd

Zacznijmy od podkreślenia jednej ważnej sprawy: udowodniono, że podczas gotowania aż 50% zużywanego gazu się ulatnia. Jeżeli jednak nie jest to dla nas problem i chcemy poznać orientacyjne koszty, prezentujemy poniższe porównanie:

 

Kuchenka elektryczna, czyli płyta indukcyjna

 
  1. Sam zakup płyty indukcyjnej to koszt około tysiąca złotych (Zanussi, Beko, Mastercook).
  2. Dodatkowo liczcie przyłącze elektryczne, czyli płytę zasilaną trójfazowo oraz robociznę.
  3. Czasem trzeba także zainwestować i wymienić garnki.

Suma: orientacyjnie 1100 – 1400 złotych

 

Kuchenka gazowa, czyli płyta gazowa

 
  1. Za płytę gazową zapłacimy koło 300-500 zł.
  2. Jeżeli mieszkanie nie posiada przyłącza gazowego, dodajcie koszt około 150 zł/metr.
  3. Dodatkowo pamiętajcie o koszcie przewodów wentylacyjnych, czyli tych związanych za wywiewy oraz nawiewy – około 400-500 zł.
 
Suma: orientacyjnie mniej niż tysiąc złotych, ponieważ czasem kuchnia ma już wszystko przygotowane do instalacji.
 

  1:0 wygrywa kuchenka gazowa

 

Runda druga: koszt eksploatacji

Przeprowadzono mnóstwo testów, aby sprawdzić, co tak naprawdę jest tańsze: kuchenka gazowa czy elektryczna. Wyniki dają do myślenia i można stwierdzić, że zaskakują.

Utarło się bowiem, że prąd „zjada” znacznie więcej energii i zwyczajnie nie opłaca się go stosować w czasie gotowania.
Wyniki przedstawiają się następująco:  
 
  • Kuchenka elektryczna zużywa około 0,090 kWh do zagotowania 10 litrów wody (4 grosze)
  • Kuchenka gazowa zużywa w tym zestawieniu około 0,03 m3 (3 grosze)

Jeżeli weźmiemy pod uwagę obliczenie kosztów rocznych – koszt eksploatacji również będzie kształtował się mniej więcej na tym samym poziomie.
 

  1:1 remis

 

Runda trzecia: bezpieczeństwo

Trzeba powiedzieć sobie jasno, że kuchenka gazowa nie różni się w żaden sposób od poziomu bezpieczeństwa obowiązujących w eksploatacji wersji elektrycznej.
Należy jednak pamiętać o tym, żeby postępować ostrożnie zarówno z gazem jak i z prądem.

Sprzęty są wyposażone w specjalne zabezpieczenia. Istnieją różnego rodzaju sztuczki i mechanizmy, które uniemożliwiają włączenie kuchenki na przykład przez dzieci. Projektuje się także blokady na drzwiach piekarników, a także przyciski blokujace na płytach.

Kuchenka gazowa musi jednak być zainstalowana z daleka od okna. Prawidłowa odległość to około 50 centrymetrów.

Dlaczego?
Otóż jak łatwo się domyślić, wiatr czy przeciąg jest w stanie zgasić płomień, a wtedy będziemy mieli do czynienia z ulatnianiem się gazu. Miejmy tego świadomość, aby gotowanie nie skończyło się wybuchem.
 

  1:1 remis

 

Runda czwarta, czyli bonusy

Na koniec naszego porównania weźmy pod uwagę wszelkiego rodzaju dodatki.

Kuchenka gazowa ma niestety trochę wad.

Po pierwsze nie posiada elektronicznych liczników czasu. Jest to szczegół, ale w praktyce bardzo ułatwia życie.

Po drugie kuchenka elektryczna jest znacznie łatwiejsza w utrzymaniu czystości. Jej wyczyszczenie zajmuje tylko chwilę – tłuste plamy jest o wiele łatwiej zmyć z płyty indukcyjnej.

Poza tym trzeba także powiedzieć jasno: biorąc pod uwagę szybkość gotowania, kuchenka gazowa potrzebuje więcej czasu na zagotowanie wody czy podgrzanie jedzenia niz elektryczna.
 

  1:0 wygrywa kuchenka elektryczna

 

Podsumowując starcie:

ostateczny wynik to 3:3!


Mamy zatem remis. Wybór zależy do Was.

Dla osób, które nie są przekonane, polecamy swoisty „mix”, czyli kuchenkę gazowo-elektryczną. Jest to najchętniej kupowany sprzęt w naszym kraju. Posiada płytę gazową oraz elekrtyczny piekarnik. Pamiętajcie jednak o tym, aby instalacją zajął się fachowiec.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie