Pierwsza praca: Jak wydać pierwszą wypłatę?

Pierwsza praca to pierwsza większa wypłata. Jak spożytkować zarobione pieniądze? I czy warto wydać wszystko na nagradzanie się za trudy?

Pierwsza praca: Jak wydać pierwszą wypłatę?
Długo oczekiwane wpływy na konto już są!

Pierwsza praca to nie tylko ekscytujące czy czasem dość stresujące przeżycie wiążące się z wieloma nieznanymi wcześniej emocjami, ale i pierwszy większy zastrzyk gotówki.

Choć jej jednorazowe wydanie na przyjemności nagradzające za wysiłek włożony w jej uzyskanie może się wydawać kuszące, warto z rozwagą podejść do tematu wydatkowania pierwszego wynagrodzenia i od początku pomyśleć o rozsądnym planowaniu.
 

Pierwsza praca – pierwsza wypłata

Do tematu wydawania pieniędzy podchodzimy coraz rozsądniej – dowodzą badania. Większość młodych Polaków uznaje zasadność oszczędzania, spłacania zobowiązań finansowych i terminowego opłacania rachunków.

Dlatego chociaż wydanie pierwszej wypłaty na tak długo odkładane w czasie przyjemności może się wydawać kuszącą propozycją, warto najpierw rozważyć spłatę dotychczas zaciągniętych zobowiązań czy posiadanych długów. 

 

Spłać swoje długi

Wielu młodych Polaków podejmujących pierwszą pracę ma na swoim koncie kredyt studencki, mniejsze lub większe pożyczki domagające się spłaty, a nawet niewielkie zapożyczenia u znajomych czy rodziców.

Wypłata powinna więc w pierwszej kolejności zostać spożytkowana na pokrycie długów, szczególnie jeśli zalegamy z ich spłatą, a odsetki przecież rosną.

Nie zapomnijmy o długach nie-finansowych, ale wymagających posiadanie gotówki w celu ich spłaty. Być może obiecaliśmy przyjaciółce wyjście do kina lub już dawno mieliśmy zaprosić rodziców na kolację w zamian za pomoc w studiowaniu? Pomyślmy również o niewielkim prezencie dla współlokatorów, którzy zabierali nas na kawę, piwo czy dzielili swoim jedzeniem.

 

Pomyśl o przyszłości

Młodym ludziom niełatwo myśleć o oszczędzaniu na emeryturę, szczególnie gdy na konto wpływa pierwsza poważna wypłata.

Przyszłość to jednak nie tylko emerytura, warto więc część pierwszej wypłaty pozostawić nietkniętą na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Jeśli przyjdzie nam zapłacić mandat albo ustawić się w kolejce do lekarza specjalisty, będziemy na te okoliczności finansowo gotowi.

Pomyślmy też o planach i marzeniach – chcielibyśmy się usamodzielnić, wyprowadzić z domu rodziców, kupić własne mieszkanie? Postarajmy się już na przykładzie pierwszej wypłaty wypracować w sobie nawyk odkładania określonych sum na konkretne cele.

 

Nie zapomnij (trochę) się rozpieścić

Pierwsza praca to dla wielu stresujące przeżycie. Po opłaceniu najważniejszych zobowiązań, takich jak rachunki za telefon, wodę, mieszkanie czy prąd, można i trzeba pomyśleć o przeznaczeniu części wypłaty na drobne przyjemności.

Jeśli marzymy o nowej parze butów, porcji lodów w ulubionej restauracji albo seansie nowego filmowego hitu w 3D – śmiało, zasłużyliśmy!

Pamiętajmy jednak, by przed podjęciem decyzji o wydaniu pieniędzy na przyjemności – szczególnie te duże i kosztowne, upewnić się, że kolejna wypłata będzie mniej wyczekiwana niż ta pierwsza.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie