Za czym Polacy na obczyźnie najbardziej tęsknią?

Niezależnie od tego, w jak odległe miejsce na świecie nas wywiało, jak daleko od kraju jesteśmy - my, Polacy, zawsze za czymś tęsknimy.

Za czym Polacy na obczyźnie najbardziej tęsknią?
Różne kolory tęsknoty za ojczyzną

Pytając emigrantów, za czym tęsknią najbardziej, na pewno spodziewacie się usłyszeć, że za pierogami i polskim piwem.

Okazuje się, że wszystko zależy od tego, gdzie Polacy mieszkają. Punkt widzenia zależy zatem od puntu siedzenia. Jesteście ciekawi?

Centralne ogrzewanie

Polacy, którzy wyemigrowali, bądź zwyczajnie przyjechali na studia do Portugalii deklarują, że najbardziej tęsknią za centralnym ogrzewaniem. Podobne zdanie mają emigranci mieszkający w Afganistanie.

Nigdy nie doceniamy zwyczajnych rzeczy, dopóki nie znajdziemy się w miejscu, gdzie ich nie ma. Okazuje się, że wbrew pozorom, Portugalia to nie tylko wieczne lato i palmy w pełnym słońcu. To także wilgoć, deszczowa zima i często temperatura w mieszkaniu niższa niż na ulicy.

Ogórki kiszone i śledzie

Polacy, którzy swoje życie postanowili wieść w Ameryce Południowej jednym głosem wspominają o tęsknocie za polską kuchnią, szczególnie jej kwaśnych specjałach. Jak można się domyślić, wysokie temperatury nie sprzyjają produkcji kiszonych ogórków czy kapusty. O śledzie również bardzo ciężko. W ciepłych krajach zapomnijcie o zakupie śmietany i kiszonych warzyw.

Lasy i jeziora

Emigranci, którzy wybrali Bułgarię deklarują, że bardzo tęsknią za jeziorami. Polacy z Chin natomiast deklarują, że brakuje im lasów i polskiej przyrody.

W wielu krajach, a szczególnie w wielkich metropoliach zieleń to ostatnia rzecz, jaką można zobaczyć. Lasy to również symbol tęsknoty za jagodami, poziomkami zbieranymi do glinianego kubka czy pysznych grzybów w jajecznicy na śniadanie w rodzinnym domu. Polacy na Wyspach Owczych tęsknią za … drzewami, a ci w Turcji za parkami.

Chleb i wędliny

Rodacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych i Nowej Zelandii deklarują, że bardzo brakuje im polskiego tradycyjnego chleba. Polskie pieczywo jest jedyne w swoim rodzaju. Również wędliny to jedna z rzeczy, za którymi tęsknimy za granicą. Prosimy o paczki z kabanosami i wędzoną kiełbasą.

Święta Bożego Narodzenia

Mieszkając w Portugalii, niestety nie jesteśmy w stanie poczuć magii polskich świąt. Po pierwsze nigdy nie ma śniegu.

Po drugie nie usłyszymy kolęd, a jedynie „Last Christmas” w supermarketach, które stają się w Boże Narodzenie świątyniami.

Po trzecie polska Wigilia. Niezależnie od tego, gdzie Polacy mieszkają, Wigilia najlepsza zawsze jest w kraju. Pyszny karp w warzywach, opłatek, słoma pod obrusem – drobiazgi, ale jakże ważne w budowaniu tradycji. Polscy emigranci w Australii to właśnie Boże Narodzenie wskazują najczęściej, kiedy pytani są o to, za czym tęsknią.

Polska kultura

Im dłużej Polacy mieszkają za granicą, tym bardziej brakuje rodzimej kultury. Emigranci, którzy wybrali Hiszpanię deklarują, że tęsknią za polską literaturą, teatrem i kinem.

Również Polacy mieszkający na stałe w Chinach mówią, że czują brak dostępu do kultury. Ci, którzy wyjechali na Wyspy Zielonego Przylądka deklarują, że tęsknią za prawdziwymi polskimi księgarniami i kinami. Wielu emigrantów słucha polskiego radia, prasując w sobotnie poranki i ogląda polskie seriale online.

Rodzina i przyjaciele

Każdy, niezależnie od miejsca zamieszkania odpowiada, że brakuje mu ludzi. Rodzina i przyjaciele – nic nie zastąpi porad mamy i chwała Bogu, że istnieje Skype! Tęsknimy za bliskimi jak za niczym innym na świecie. To odpowiedź, która pada najczęściej i nie ma się co dziwić. Wybór życia na obczyźnie to ogromna strata w kontaktach z rodziną, szczególnie, kiedy decydujemy się na życie na końcu świata...

DO PRZECZYTANIA:
Odyseusz w służbie Polakom za granicą »
Praca za granicą: Gdzie emigrują Polacy? »
Polskie jarmarki świąteczne nie-do-przegapienia »
Koszt życia w Polsce »
Rodzina za granicą? Wyślij im polski prezent! »

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie