Dobre, bo polskie obuwie ma szansę podbić świat

Polacy docieniają krajowe produkty oraz ich wytwórców, czas zatem z naszymi dobrami zapoznać obcokrajowców. "Dobre, bo polskie" to nie tylko hasło reklamowe, a prawda, ponieważ nasi producenci utrzymują wysoki standard swoich wyrobów. Nadszedł czas na zagraniczną promocję polskiego obuwia.

Dobre, bo polskie obuwie ma szansę podbić świat
CCC, Wojas i Gino Rossi otwierają sklepy za granicą

Jeszcze całkiem niedawno w naszym kraju panowało przekonanie, że wszystko, co zostało wyprodukowane w Polsce, nie będzie dobrej jakości. Na szczęście, coraz więcej osób docenia hasło „dobre, bo polskie” i poszukuje krajowych produktów, które niczym nie odstają od swoich zagranicznych konkurentów, a sukces u siebie pozwala naszym rodakom na próby podboju nowych rynków i klientów poza Polską. Następnymi w kolejce są producenci obuwia dobrze na znanych marek, czyli CCC, Wojas i Gino Rossi.


CCC jest największą krajową polską siecią sklepów obuwniczych, która rocznie bez większych problemów sprzedaje ponad 20 milionów par butów, a właściciel marki jest aktualnie dziesiątym najbogatszym Polakiem według rankingu Forbes. CCC posiada już sklepy u naszych czeskich i słowackich sąsiadów, a także w Chorwacji, Turcji i na Węgrzech, jednak na tym nie koniec planów ekspansyjnych. W bieżącym roku, CCC otworzyła nową bratnią spółkę w Austrii, która ma otworzyć drogę polskim butom na rynki Europy Zachodniej.


Dwaj mniejsi polscy producenci butów, Wojas oraz Gino Rossi, również zamierzają powiększyć obszar swoich działań i pokazać obcokrajowców, że ich obuwie jest dobre, bo polskie. Gino Rossi, które powstało z połączenia sił polskich i włoskich, planuje otworzenie nowych sklepów dla Litwinów i Łotyszy. Wojas natomiast, mimo nieco gorszych wyników od swoich krajowych konkurentów, również wyraża chęci podbicia kilku zagranicznych rynków, do których należą Ukraina, Białoruś oraz Rosja. Spółka posiada już swoje sklepy na Słowacji.


Polska rozwija się dzięki naszym producentom, którzy mają spore szanse na sukces poza granicami naszego kraju. Prawdą jest, iż o gustach się nie dyskutuje, jednak skoro my doskonale wiemy, że „dobre, bo polskie” nie jest tylko sloganem, dlaczego naszym doświadczeniem nie mielibyśmy podzielić się z innymi?

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie