Dopłaty unijne dla Polski zamrożone

Polska czasowo straciła dopłaty unijne, które zasilają dwa największe projekty drogowe. Powód większości z nas pewnie nie zaskoczył, jednak Komisja Europejska postawiła sprawę jasno: konkretne wyjaśnienia albo pieniądze.

Dopłaty unijne dla Polski zamrożone

Pod koniec stycznia dotarła do nas niepokojąca wiadomość. Dopłaty unijne przeznaczone dla Polski i wynoszące 4 miliardy euro, zostały zamrożone przez Komisję Europejską. Przeznaczeniem zablokowanych pieniędzy są inwestycje drogowe, których aktualnie w naszym kraju nie brakuje. Pozostaje pytanie: co skłoniło Komisję do tak drastycznego kroku? Zgadywać długo nie trzeba, wszystkiemu winne „nieprawidłowości”. Czy możemy zatem zapomnieć o nowych odcinkach autostrad?

Pieniądze zostały zablokowane już 21 grudnia. Komisja zaznaczyła, że wspomniane dopłaty unijne zostały wstrzymane czasowo, co nie oznacza odebranie Polsce należnych jej środków, będących częścią refundacji dwóch trwających programów operacyjnych, których celem jest rozbudowa i modernizacja dróg krajowych, w tym autostrad.

Reakcja polskiego rządu była oczywiście natychmiastowa, zaprzeczono jakimkolwiek oskarżeniom stawianym przez Brukselę, nazywając je bezpodstawnymi i obiecano szybkie wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Głównym powodem zamrożenia pieniędzy jest jednak dość poważna kwestia, która dotyczy ustawiania wyników przetargów na projekty nadzorowane przez GDDKiA. Postępowanie sądowe w tej sprawie jest już w toku, jednak w związku z zaangażowaniem we wspomnianą sytuację urzędnika państwowego, Komisja domaga się szczegółowych wyjaśnień, ponieważ GDDKiA jest częścią większości inwestycji drogowych przeprowadzanych na terenie naszego kraju.

Pieniądze na całe szczęście jednak nie przepadną. Na wytłumaczenie zaistniałej sytuacji mamy kilka miesięcy, po czym wystarczy wprowadzić kilka programów naprawczych i dopłaty unijne wpłyną na konto Polski. 

Nie jesteśmy również czarnymi owcami Europy jeśli chodzi o różnego typu nieprawidłowości. Do tej pory Komisja Europejska zablokowała część należnych środków takim krajom jak Rumunia, Łotwa,  Estonia czy Wielka Brytania, Niemcy i Hiszpania. Wyjaśnianie polskich problemów z przetargami jest w toku, jest zatem nadzieja, że autostrad w końcu się doczekamy.