Fałszywa deklaracja podatkowa sprawdzona w internecie

Deklaracja podatkowa musi być złożona do końca kwietnia za rok poprzedzający. Kilka dni temu minął termin rozliczania się z fiskusem dla nas. Jak urząd skarbowy sprawdza, czy nasza deklaracja jest prawdziwa?

Fałszywa deklaracja podatkowa sprawdzona w internecie
Fiskus sprawdzi nas także w internecie!

Przed złożeniem oświadczenia podatkowego powinniśmy zdawać sobie sprawę z faktu, że fiskus posiada swoje sposoby na kontrolowanie, czy złożona deklaracja podatkowa zawiera prawdziwe informacje. W czasach rozwiniętej technologii informacyjnej, urząd skarbowy będzie miał ułatwioną sprawę, jeśli chodzi o kontrolę naszych finansów.

 

Jak podaje prasa i portal money.pl, przykładem odkrycia finansów jednego z podatników była sprawa, która znalazła się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gorzowie Wielkopolskim. Podatnik miał podać wszelkie informacje, które miały pomóc fiskusowi w sprawdzeniu prowadzonych przez niego aukcji w internecie. Po dokładnym sprawdzeniu przez urząd skarbowy, okazało się, że informacja ta była niepełna, a podatnik posiadał dodatkowe strony, na których prowadził aukcje. Podatnik zajmował się prowadzeniem sprzedaży przez internet, a fiskus sprawdził konto bankowe, z którego korzystał podczas sprzedaży internetowej. Po zweryfikowaniu tej informacji z właścicielem strony aukcyjnej okazało się, ze osoba ta była zarejestrowana pod większą liczbą loginów. W ten sposób fiskus dotarł do wszystkich aktualnych i historycznych informacji o prowadzonych aukcjach podatnika, łącznie z cenami, opisami i danymi nabywcy. Następnie zebrano informacje od Poczty Polskiej oraz firmy kurierskiej o wszystkich przesyłkach otrzymanych przez podatnika wraz z informacją o odbiorcach oraz sposobie rozliczania się, czy to gotówkowym czy przelewem. W wyniku analizy zebranych informacji oraz tabel przedstawionych przez kuriera i pocztę, fiskus ustalił, że w kontrolowanym trzyletnim okresie, podatnik zaniżył sprzedaż o 3,6 mln złotych.  

 

W Sądzie Administracyjnym w Kielcach otworzono sprawę, w której udowodniono, że podatnik zanim dokonał formalnej rejestracji działalności dokonał licytacji 244 przedmiotów. Ponadto organy podatkowe ustaliły, że sprzedawane przedmioty podatnik nabywał w szarej strefie. 

 

Inna sprawa założona w Olsztynie dotyczyła podatnika, który dokonywał aukcji internetowych zanim zarejestrował się w urzędzie skarbowym. Deklaracja podatkowa nie uwzględniała dwóch lat działalności. Podatnik w tym czasie sprzedawał między innymi meble, czy artykuły wędkarskie. Według podatnika sprzedawane były jedynie kolekcje, jednakże informacja ta ani dla sądu ani dla urzędu skarbowego nie była satysfakcjonująca. 

 

Internet stanowi obecnie potężne źródło informacji, z którego korzystamy w każdej sprawie. Jak widzimy, także dla fiskusa może być dobrym przyrządem, do sprawdzania czy nasza deklaracja podatkowa zawiera prawdziwe informacje. 

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie