Globalny rynek pracy w tarapatach

Elastyczność to coraz częściej wymieniany wymóg w ofertach pracy. Pracownicy muszą się przystosowywać do nowych warunków pracy, które nie wszystkim przypadają do gustu.

Globalny rynek pracy w tarapatach
Zmieniające się realia zatrudnienia mogą oznaczać kłopoty

Postępująca globalizacja sprawiła, że raz na zawsze utraciliśmy zdolność podejmowania stałego zatrudnienia – uważają specjaliści.

Młodzi wchodzący na rynek pracy muszą przyzwyczaić się do częstych zmian pracy oraz wykazać się sporą elastycznością. Z jednej strony taka sytuacja pozwoli uniknąć nudy wykonywania przez 30 lat tych samych żmudnych zadań, z drugiej – nie pomoże w budowaniu poczucia stabilności i bezpieczeństwa na rynku pracy.

Jak zauważają eksperci, globalizacja przyczyniła się również do spadku wysokości wynagrodzeń – podaż pracy w ujęciu światowym wzrosła bowiem prawie czterokrotnie na przestrzeni ostatnich 20 lat. Oznacza to, że o stanowiska na rynku zatrudnienia stara się dodatkowe 2 miliardy ludzi gotowych wykonywać swoje zadania za ułamek pensji otrzymywanej przez pracowników Europy Zachodniej kilkadziesiąt lat temu.

Profesor londyńskiego uniwersytetu Guy Standing zauważa, że rosnąca liczba rąk gotowych do podjęcia pracy, spadające płace i pogłębiające się nierówności społeczne mogą doprowadzić do uaktywnienia się skrajnie prawicowych środowisk politycznych głoszących neofaszystowskie poglądy i pogłębiającego się kryzysu na rynku pracy.

Inni specjaliści twierdzą jednak, iż zmieniające się realia życia codziennego spowodują stałe zmiany na globalnym rynku. Pojawią się nowe zawody, warunki pracy i płacy oraz polityki firm wobec młodych specjalistów.

Patrząc na polski rynek pracy, na chwilę obecną sytuacja nie wygląda na niepokojącą. Zmniejszające się bezrobocie i rosnące płace pozwalają na utrzymywanie nadzei na dalszą poprawę życia zawodowego Polaków.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie