Jak ziemniak jabłkiem niezgody został

Ziemniak ziemniakowi nierówny. W kwietniu Rosja ma zaprzestać importu ziemniaczanych sadzeniaki z krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, w związku z niejasnymi warunkami produkcji. Ziemniak jabłkiem niezgody?

Jak ziemniak jabłkiem niezgody został

Rosja nie chce europejskich ziemniaków. 1 kwietnia u naszego sąsiada ma zostać wprowadzony zakaz importowania sadzeniaków tego warzywa z krajów Unii Europejskiej, w tym Polski. Powód? Siergiej Dankwert, obecny szef Rossielchoznadzor, czyli rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, wyjaśnia, iż taki krok to jedyny sposób na uzyskanie brakujących informacji o warunkach sanitarnych, w jakich uprawiane są ziemniaki w krajach unijnych. Dankwert zaznaczył również, że prośba o przekazanie takich danych została wysłana do Komisji Europejskiej po raz pierwszy już w 2010 roku i do dnia dzisiejszego pozostała bez odpowiedzi. Strona rosyjska powołuje się na niezgodność takiego stanu rzeczy z międzynarodowymi normami, które zobowiązują dostawcę do poinformowania odbiorcy o procesie produkcji towaru. 

 

Sytuacja wygląda zatem dość prosto, przekażmy informacje i wszystko wróci do normy. Rosja jednak w swoich decyzjach od niedawna musi uwzględniać przepisy WTO (Światowej Organizacji Handlu), która posiada swoje własne metody rozstrzygania sporów pomiędzy członkami i może przysporzyć Rosji problemów w związku z wprowadzeniem embargo. WTO od wielu lat analizowała rosyjską sytuację handlową i zgodziła się przyjęcie naszego sąsiada jako członka po wprowadzeniu znacznych zmian w regulacjach. Rosja zatem niechętnie narazi się na gniew WTO. Rozmowy trwają, zobaczymy z jakim skutkiem. I tak właśnie zwykły ziemniak stał się jabłkiem niezgody pomiędzy Rosją i Unią Europejską. 

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie