Polska chemia na podbój Europy

Dwie polskie spółki chemiczne otrzymały zgodę od Komisji Europejskiej na połączenie swoich zakładów. Powiększona Grupa Azoty stanie się jedną z gigantów europejskiej branży nawozowej. Czy Polska chemia podbije Europę?

Polska chemia na podbój Europy

Niewielu trzeba przekonywać, że w Polsce mądrych ludzi nie brakuje. Mamy wielu wspaniałych naukowców, którzy są wysoko cenionymi specjalistami na arenie międzynarodowej. Niedługo nasz kraj może również stać się europejską potęgą chemiczną dzięki połączeniu dwóch polskich spółek w jeden silny zakład. Zgodę Komisji Europejskiej już mamy także czas na chemiczny podbój Europy.

 

Przejęcie większościowego pakietu akcji puławskich Zakładów Azotowych przez spółkę Azoty Tarnów to przede wszystkim uniknięcie przejęcia tarnowskiego przedsiębiorstwa przez rosyjski Acron i jednocześnie wzmocnienie pozycji polskiej chemii na arenie międzynarodowej w branży nawozowo-chemicznej. Powiększona Grupa Azoty zajmie drugie miejsce pod względem wielkości wśród europejskich producentów nawozów. Biorąc pod uwagę zeszłoroczne rozliczenie obydwu spółek, łączny zysk przekroczyłby miliard złotych. Dodatkowo tegoroczna obniżka cen gazu będzie miała wpływ na wzrost dochodów producentów nawozów, którzy są jednymi z głównych odbiorców gazu z Polsce.

 

Zgoda Komisji Europejskiej została wydana po przeanalizowaniu aktualnej sytuacji na rynku międzynarodowym i ocenie ryzyka jakie niesie ze sobą konsolidacja części polskich zakładów chemicznych dla konkurencyjnych producentów. Połączenie spółek tarnowskich i puławskich wzbudza jednak pewne wątpliwości i sprzeciwy, ponieważ po dokonaniu fuzji Grupa Azoty będzie kontrolować około 80% polskiego rynku nawozów, co może zmonopolizować produkcję w jednych zakładach. Taka sytuacja ma jednak nie nastąpić, ponieważ obie spółki posiadają zróżnicowane zamówienia od wielu odbiorców. Puławianie również nie byli zachwyceni nadchodzącymi zmianami, które mogę zmarginalizować nie tylko spółkę, w której pracują, jednak również ich prawa pracownicze. Miejmy jednak nadzieje, że taka sytuajca ominie Grupę Azoty szerokim łukiem.

 

Polska chemia ma zatem szansę na rozwój i podbój nowych rynków europejskich. Rosjanie natomiast muszą szukać innych firm do przejęcia. My zostaniemy wśród swoich.

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie