Oszuści zaciągają kredyty w oparciu o wyłudzone kopie dokumentów

Wirtualni oszuści podszywają się pod pracodawców, portale sprzedażowe i banki, by wyłudzić od nas kopie dokumentów potwierdzających tożsamość. 

Oszuści zaciągają kredyty w oparciu o wyłudzone kopie dokumentów
Traktujmy nasze dane jako sekret

Wzrasta liczba wirtualnych oszustów wykradających niczego nieświadomym użytkownikom informacje o dostępie do kont bankowych i zaciągających w oparciu o nie kredyty. Takie dane stosunkowo łatwo uzyskać ze skrzynek maillowych czy portali społecznościowych, gdzie z reguły podajemy swoje prawdziwe dane oraz poufne informacje.

Coraz popularniejszym procederem stało się obecnie wyłudzanie skanów dokumentów potwierdzających tożsamość, takich jak dowód osobisty czy prawo jazdy. Jednym z najpopularniejszych sposobów jest zamieszczanie niewzbudzających podejrzeń ogłoszeń na najpopularniejszych portalach dla poszukujących zatrudnienia i, pod pozorem chęci sprawdzenia niekaralności kandydata w KRS, prośba o przesłanie kopii odpowiednich dokumentów. Wiadomości o podobnej treści rozsyłane są również pocztą elektroniczną.

Otrzymawszy dokumenty, oszuści zakładają konto w banku, aby później za pomocą przelewu weryfikacyjnego potwierdzić swoją tożsamość na popularnych stronach oferujących pożyczki „chwilówki”. Firma pożyczkowa po sprawdzeniu poprawności danych, przelewa pieniądze na fałszywy rachunek. Spłata pożyczki pozostaje jednak niczego nieświadomemu oszukanemu "klientowi", który dodatkowo obarczany jest odsetkami za spóźnienie z uregulowaniem długu. 

Związek Banków Polskich od zeszłego roku pracuje nad stworzeniem listy fałszywych kont osobistych, na które zostały już wyłudzone pożyczki. Firmy pożyczkowe również pracują nad nowymi formami ochrony klientów przed wyłudzeniami. 

Policja ostrzega też przed włamaniami na skrzynki maillowe, na których przestępcy uzyskują dostęp do poufnych finansowych i personalnych informacji. Niestety, takie dane mogą zostać przechwycone również przez działania związane z tzw. phishingiem. Wystarczy otwarcie jednej z wysłanej przez oszustów wiadomości, w której podszywają się oni pod banki czy agencje ubezpieczeniowe. Oprócz próśb o udostępnienie danych lub odwiedzenie nowej strony logowania, przesyłają oni ukryte wirusy i oprogramowania do zbierania danych z urządzenia

Poniżej zamieszczamy dane o przestępstwach internetowych, które mogą być zagrożeniem dla naszych finansów. 


Źródło: websecurity.pl

Pamiętajmy, iż każda otrzymana wiadomość email z nieznanego lub niepewnego źródła może zawierać potencjalne niebezpieczeństwo dla naszych danych. Zaufane źródła mają określone sposoby komunikacji z klientami. Dodatkowo, każda prośba o przekazanie naszych poufnych danych powinna wzbudzić nasze wątpliwości. Zachowajmy ostrożność i rozwagę!

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie