Waluta euro w Polsce tylko za zgodą obywateli

Mimo braku terminu wejścia do strefy euro, waluta euro w Polsce, a w szczególności możliwość pozostawienia decyzji jej przyjęcia społeczeństwu, jest gorącym tematem na scenie politycznej.

Waluta euro w Polsce tylko za zgodą obywateli
Euro zamiast złotego?

Ostatnie wiadomości gospodarcze nie wpływają korzystnie na opinie Polaków na temat wspólnej waluty Unii Europejskiej. Według CBOS waluta euro w Polsce jest popierana zaledwie przez jedną czwartą społeczeństwa, a obywatele obawiają się w szczególności wzrostu cen i niekorzystnego wpływu na zarobki.

 

W kwestii wprowadzenia euro, i pozostawienia decyzji jego wprowadzenia Polakom, spierają się dwa obozy – partia rządząca oraz opozycja, starając się tym samym wpływać na nastroje społeczeństwa. Platforma Obywatelska zwraca uwagę, że aby nasz kraj liczył się w zjednoczonej Europie, waluta euro  w Polsce musi być przyjęta, w celu pogłębienia integracji i uzyskania większego wpływu na decyzje unijne. W tym samym czasie opozycja argumentuje swój sprzeciw ostatnimi problemami w strefie euro, w szczególności Cypru czy Grecji, a także danymi dotyczącymi sytuacji ekonomicznej krajów przed przyjęciem oraz po przyjęciu wspólnej waluty. Odpowiedzią zwolenników jest próba wytłumaczenia problemów w krajach euro brakiem nadzoru bankowego, a nie walutą. Ponadto wskazują, że dzięki byciu częścią strefy euro, kraje znajdujące się w kłopotach nie musiały ogłaszać bankructwa, a otrzymały pomoc finansowa.

 

Samo wprowadzenie euro wiąże się z wymogiem zmiany zapisów konstytucji RP, aby Bank Centralny mógł przejąc niektóre obowiązki NBP, jednak taka zmiana byłaby trudna do osiągnięcia. Premier Donald Tusk, dotychczas przeciwny przeprowadzeniu referendum, w odpowiedzi na krytyczną postawę społeczeństwa oraz opozycji w stosunku do euro, stara się znaleźć kompromis, dlatego zapowiedział możliwość jego przeprowadzenia.

 

Opozycja twierdzi, że jedynym wyjściem w sprawie przyjęcia euro jest referendum. W sytuacji słabego poparcia społeczeństwa jest to dla PiS idealne rozwiązanie. Politycy opozycji apelują o wpisanie do konstytucji zapisu na temat uzależnienia przyjęcia euro od pozytywnego wyniku referendum.

 

Głos w debacie zabrał także Aleksander Kwaśniewski, który twierdzi, że referendum jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem. Mimo wysokiego procentu głosów przeciwnych wprowadzeniu euro, były prezydent wyraża nadzieję, że odpowiednia debata polityczna powinna zmienić nastawienie społeczeństwa. Ponadto wyraża obawę przed uzależnieniem wejścia do Unii od większości konstytucyjnej, co byłoby trudne do osiągnięcia.

 

Ekonomiści są sprzeczni, jeśli chodzi o wprowadzenie euro w Polsce. Słyszy się także głosy przeciwne referendum i argumentujące swoje stanowisko koniecznością wywiązywania się z warunków uczestnictwa w Unii. Osoby będące tego zdania twierdzą, że społeczeństwo wyraziło poparcie dla przyłączenia do Unii i teraz Polska powinna liczyć się ze zobowiązaniami wiążącymi się z integracją, takimi jak przyjęcie euro i społeczeństwo nie powinno decydować w tej sprawie.

 

Waluta euro w Polsce mogłaby być wprowadzona jedynie po spełnieniu warunków z Maastricht, co na razie uważa się za odległą wizję. Po spełnieniu warunków unijnych, na drodze do wprowadzenia wspólnej waluty będą stały wymogi konstytucyjne i konieczność zmiany aktu najwyższego. Inną drogą byłoby referendum. Przy obecnym nastawieniu społeczeństwa jest pewne, że waluta euro w Polsce nie zostałaby zaakceptowana przez obywateli. W tym momencie jasne jest jednak, że debata na temat decyzji o referendum może poczekać, gdyż upłynie jeszcze dużo czasu zanim wizja wprowadzenia euro stanie się realna. 

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie