Wielka płyta - mieszkania do prześwietlenia!

Wizytówka komunistycznej Polski, czyli bloki z wielkiej płyty, które na stałe zagościły na horyzoncie polskich miast. Budynki dla mas wytrzymać miały kilkadziesiąt lat i ich żywot powoli dobiega końca. Co dalej z tysiącami osób i ich mieszkaniami?

Wielka płyta - mieszkania do prześwietlenia!
Czy tysiące osób z bloków ma powody do obaw?

Od lat mówi się o problemach konstrukcyjnych znanych wszystkim bloków z wielkiej płyty. Budowane w pośpiechu materiałami wątpliwej jakości przez "specjalistów" od wszystkiego budynki pozostawiają wiele do życzenia względem ich stabilności. 

Według ekspertów, wielka płyta miała mieć żywotność od 50 do 100 lat - spora część bloków przekroczyła zatem swoją datę ważności, o czym nie trzeba informować mieszkańców. Pęknięcia biegnące przez całe piony, "skarby" odkrywane w trakcie remontów, problemy przy wymianach instalacji. Najbardziej zagrożonymi miejscami są stalowe łączenia dużych płyt, które w związku ze złą jakością wykorzystanych materiałów mogą łatwo ulec korozji. Trudne w izolacji punkty odpowiadają za nośność i w ostateczności bezpieczeństwo budynku.

Problemem tysięcy mieszkańców zainteresowało się Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, które przygotowuje pilotażowy program naprawy budynków ocenionych jako zagrożone. Badaniami na szeroką skalę zajmie się Instytut Techniki Budowlanej ze wsparciem Narodowego Centrum Badania i Rozwoju. Ministerstwo planuje również włączenie do programy zachodnich koncernów, które posiadają doświadczenie w tego typu działaniach, tak od strony technicznej, jak i naukowej.

Głównym celem przygotowywanego programu będzie ocena stanu budynków z wielkiej płyty. Po wytypowaniu zagrożonych obiektów, przeprowadzone mają być naprawy w jak najmniej inwazyjny sposób. W początkowej fazie przeanalizowane zostaną systemy budownictwa wielkopłytowego wykorzystywane w Polsce w czasach PRL. Bloki wybudowane dzięki systemom uznanym za najsłabsze i najbardziej narażone na zniszczenie zostaną poddane dokładniejszemu prześwietleniu.

Ministerstwo jak i ITB zapewniają jednak, iż mimo braku możliwości sprawdzenia wszystkich budynków w Polsce, niebezpieczeństwo nie jest duże, a nawet mniejsze niż w sąsiednich krajach dzięki dodatkowym zabezpieczeniom. Bloki z wielkiej płyty po niewielkich naprawach mogą zatem przetrwać wiele "dodatkowych" lat.

Unowocześniane, ocieplane i malowane na tęczowe kolory modernistyczne symbole PRLu zyskują nowe życie. Miejmy nadzieję, że potrwa ono jak najdłużej, służąc jako dach nad głową dla przyszłych pokoleń. 

PODZIEL SIĘ

Powiązane artykuły na stronie